Pogodne późnomarcowe popołudnie w BDS, ruch znikomy. Stoję sobie i obsługuję pana klienta, podczas gdy pani klientowa lekko się nudząc spaceruje wzdłuż i wszerz. Wtem wpada z przerwy koleżanka Małgo i widząc jedną nieobsługiwaną osobę szybko rzuca strategiczne pytanie:

„Państwo są razem?”

Ja do klienta konfidencjonalnie: „Ale ciekawska, prawda?”