Miejsce dramatu: kasa w BDS.
Osoby dramatu: Ptak Służbowy ze skanerem oraz Klient z mlekiem.

Klient, sięgając do kieszeni po środki płatnicze – A wie pani, że tak w ogóle, to mleko podrożało?
Ptak, filozoficznie – Co robić? Zima idzie, krowy słabo się niosą…

Kurtyna wije się w konwulsjach.